Monitoring wizyjny, a RODO
Wszechobecny monitoring i kara za bezmyślność przy jego stosowaniu
W ostatnich dniach pojawił się komunikat na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych o nałożeniu kary, a sumarycznie dwóch dla Centrum Medycznego Ujastek Sp. z o. o. w Krakowie na łączną kwotę 1 145 891,25 zł.
Kary zostały nałożone z jednej strony za zamontowanie urządzeń rejestrujących obraz na 2 oddziałach neonatologii niezgodnie z przepisami prawa, zaś z drugiej strony za niezastosowanie wystarczających środków technicznych i organizacyjnych, adekwatnych dla ryzyka danych przetwarzanych z wykorzystaniem kart pamięci umieszonych we wskazanych urządzeniach rejestrujących, które to karty zostały skradzione.

Z opisu sytuacji, który znajdziemy na w/w stronie internetowej wynika, jakoby administrator zachował się przynajmniej nierozsądnie, choć jest to stwierdzenie w żaden sposób nieodzwierciedlające karygodnego zachowania.
Pozostawmy na moment tematykę kary nałożonej przez organ nadzorczy, a skupmy się na samej kwestii monitoringu. Jak wiemy, monitoring wizyjny, jest dziś niemal wszędzie – na ulicach, w sklepach, biurach, szkołach, transporcie publicznym, a nawet w prywatnych domach.
Jego wszechobecność może wynikać z kilku czynników:
- Poprawa bezpieczeństwa i zapobieganie przestępczości.
Kamery monitoringu działają prewencyjnie, odstraszając przestępców, pomagają identyfikować sprawców i dostarczają materiał dowodowy w przypadku incydentów.
- Postęp technologiczny i niższe koszty.
Rozwój technologii sprawił, że kamery wraz z infrastrukturą towarzyszącą są coraz tańsze, a przez to bardziej dostępne. Monitoring można łatwo integrować z internetem, a dzięki temu ze sztuczną inteligencją, która może dokonać analizy obrazu, co znacząco zwiększa efektywność urządzeń.
- Automatyzacja i analiza danych.
Pamiętajmy, że nowoczesne systemy monitoringu już nie tylko rejestrują obraz, ale również go analizują i to w czasie rzeczywistym. Dzisiejsze kamery potrafią rozpoznawać twarze, sylwetki, nietypowe zachowania, odczytywać tablice rejestracyjne. Takie funkcjonalności pozwalają na optymalizację procesów i kontroli zachowań klineót, czy pracowników.
- Wzrostu nadzoru w społeczeństwie.
Tutaj mocno zauważalny jest wpływ pandemii COVID-19, gdyż przyśpieszył on rozwój systemów śledzących w zakresie zachowywania dystansu, czy weryfikacji temperatury ciała np. prowadzonej na lotniskach. Dodatkowo mając na względzie spadające koszty instalacji przedsiębiorcy korzystają z monitoringu w celu prowadzenia stałej kontroli pracowników, a w miastach kontrolowany jest przy wykorzystaniu tej technologii ruch uliczny, zamieszki. Naturalnie to tylko przykłady.
Podsumowując ten wątek należy stwierdzić, że monitoring stał się wszechobecny, ponieważ łączy w sobie aspekty bezpieczeństwa, technologii i legalnego nadzoru. Naturalnie ta legalność nie zawsze jest zachowana, co pokazuje kara nałożona przez PUODO na szpital w Krakowie. Natomiast wolałbym się tutaj skupić na jeszcze innym aspekcie, który spowodowany jest społeczną akceptacją obecności kamer w naszym życiu codziennym, gdyż w dziś, możemy zaobserwować, że coraz bardziej rozmywa się granica między prywatnością, a nadzorem.
Pamiętajmy, że monitoring wizyjny stanowi jedną z najbardziej inwazyjnych form przetwarzania danych osobowych, pomimo tego stosowany jest powszechnie i tutaj można postawić sobie pytanie, czy taką sytuację akceptujemy lub też jest nam obojętna?
Mając na względzie znaczną ilośćKara nałożona przez PUODO w związku ze stosowaniem monitoringu, który nagrywał kobiety na oddziale szpitalnym podczas intymnych czynności, pokazuje jedynie, że organizacje (Administratorzy) zwracają uwagę tylko na swoje cele, które chcą osiągnąć w wymiarze zabezpieczenia swojego mienia (czyli skutkowo w wymiarze finansowym). Przy tym całkowicie nie zwracając uwagi na podstawowe prawa i wolności ludzi, w tym prawo do prywatności. Dlatego zachęcam, aby zwracać uwagę na kamery, które nas „obserwują” i nie być obojętnym. naruszeń, która w ostatnim czasie pojawiła się w ramach podmiotów przetwarzających dane medyczne (w tym też znaczne kary finansowe ALAB laboratoria), nie dziwi, że UODO bierze pod lupę w szczególności takie podmioty.
Warto zadać sobie kilka pytań:
1. Gdzie znajduje się urządzenie, które mnie nagrywa?
2. Podczas wykonywania jakich czynności jestem lub mogę być nagrywany?
3. Czy wiem jak skontaktować się z podmiotem odpowiedzialnym za urządzenia?
4. Przede wszystkim, czy zostałem poinformowany, kto jest Administratorem, który przetwarza moje dane osobowe?
5. Czy wiemy, w jaki sposób to robi?
6. Czy wiem jak je zabezpiecza?
7. Jak długo przechowywane są nagrania i gdzie?
Naturalnie zakres pytań można rozszerzać, ważne jednak, żebyśmy posiadali świadomość, że takowe możemy Administratorom zadawać.
Podsumowując, pamiętajmy, że proces nadzoru elektronicznego sprawowanego przez monitoring wizyjny zaszedł już tak daleko, że zapewne go nie powstrzymamy. Niemniej nie zapominajmy o swoich prawach wynikających z istniejących regulacji prawnych w zakresie ochrony danych osobowych. Pamiętajmy, że Administrator ma obowiązek nas poinformować, iż znajdujemy się na terenie monitorowanym, ma obowiązek wskazać nam swoje dane, podać jak możemy się kontaktować. Sumarycznie przedstawić całą treść klauzuli informacyjnej (natomiast może to robić w sposób, tzw. warstwowy, czyli na tabliczkach informacyjnych wskazać jedynie, kto jest administratorem, jak się z nim kontaktować i gdzie znajdziemy szczegółowe informacje na tematy danych przetwarzanych z wykorzystaniem monitoringu wizyjnego).
Pamiętajmy, jeśli my nie będziemy znać swoich praw i nie będziemy ich egzekwować, to nie będą one respektowane, aż koniec końców odczujemy to na własnej skórze, ale wtedy będzie za późno i pozostaną jedynie działania następcze.
Źródło informacji:
https://uodo.gov.pl/pl/138/3454
#RODO #IOD #UODO #GDPR #PUODO #OchronaDanychOsobowych #CCTV #Monitoring #TelewizjaPrzemysłowaCCTV #administrator
